UE jak Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej

Już 21-22 czerwca będzie miał miejsce finał heroicznej walki polskiego rządu o pierwiastkowy system ważenia głosów. Sprawa jest o tyle burzliwa, że 25 spośród 27 krajów członkowskich zaakceptowało tzw. podwójny system liczenia głosów, który jest korzystniejszy dla większych państw i może doprowadzić do sytuacji, w której cztery największe kraje Unii będą w stanie zawetować każdą podjętą kwestię. Pikanterii całej sytuacji dodają niemieckie media, bezkompromisowa postawa Merkel podczas spotkania z Lechem Kaczyńskim oraz niepochlebne wypowiedzi czołowych polityków Europejskich Wspólnot.

Idąc dalej tym tropem: